Żyjemy w społeczeństwie zadłużonym. Każdy ma mniejsze lub większe kredyty – jedne w bankach, inne w firmach pożyczkowych. Sytuacja ta prowadzi często do problemów, ponieważ jeden kredytodawca zaczyna się upominać, drugi robi to już od dawna, a my nie mamy akurat pieniędzy. Co wówczas robić? Jednym z rozwiązań są tzw. pożyczki dla zadłużonych, czyli bez BIK, wymagające jedynie wypełnienia odpowiedniego formularza. Warto jednak zastanowić się, czy rzeczywiście są one szansą dla zadłużonych, czy może raczej zagrożeniem?

Generalnie rzecz biorąc, pożyczki bez BIK to raczej szansa. Oczywiście mają swoje wady, ale mimo to należy postrzegać je w kategoriach szansy. Osoba zadłużona może dzięki nim spłacić długi, które wymagają tego natychmiast, tym bardziej że pieniądze możemy otrzymać na konto już po piętnastu minutach, a koszt takiej usługi nie jest wcale duży (zakładając oczywiście, że wybieramy firmę pożyczkową o dobrej renomie, uczciwą, cenioną przez klientów itd.).

Najnowsze pożyczki bez BIK mogą sięgać nawet pięciu tysięcy złotych, a więc kwoty niemałej. Warto zresztą odnotować, że kwota maksymalna z roku na rok rośnie. Ich minimalny próg to z kolei około pięćdziesięciu złotych. Tego typu oferta pożyczkowa może więc odpowiadać różnym naszym potrzebom.

Zalety wyżej wymienionych nie oznaczają jednak, że nie ma tu żadnych zagrożeń. Otóż osoby będące w poważnych długach, zaciągając kolejne, mogą wpaść w spiralę zadłużeniową, z której bardzo trudno jest się wydostać. Po drugie – jeżeli nie skorzysta się z rozwiązań takich jak jakiś dobry ranking pożyczek bez BIK, można wpaść na firmę nie do końca uczciwą.

Aplikuj po pożyczkę: https://ocenbank.pl/pozyczki-bez-bik/

About the author

Cichy pisarz